Pesto na wszystkie sposoby świata

Jestem fanką podawania ludziom potajemnie zdrowych rzeczy. Ciastka z fasoli czy ciecierzycy, brownie z kaszy jaglanej, pasty z fasolą i olejem lnianym zamaskowane słodkim czosnkiem, sos pomidorowy z bukietem startych warzyw czy pesto na wszystkie sposoby świata.

Dodawanie warzyw, zieleniny, orzechów, nasion czy innych zdrowych rzeczy do czegoś, co lubią nasze dzieci/znajomi/mąż/etc. jest super sposobem na dbanie o ich zdrowie (a oni nawet o tym nie wiedzą…)

A czasami jest to pomysł, by również siebie przekonać. Serio, ja tak potajemnie rozkochałam się w strączkowcach.


Pesto na wszystkie sposoby świata

oryginalna ilość składników pochodzi z tego przepisu

  • 3 duże garście bazylii: tu możecie dać szpinak, jarmuż, rukolę, pietruszkę, dymkę, a nawet surowe brokuły, ugotowany zielony groszek czy pokrzywę lub pomieszać je między sobą!
  • 1 garść orzechów piniowych: zamiast można dodać właściwie każde orzechy czy nasiona: włoskie, nerkowce, laskowe, brazylijskie, słonecznik, dynię, migdały…
  • 1 duża garść świeżo startego parmezanu: można zawsze użyć innego twardego sera, ale od biedy da radę poczciwa gouda; jeżeli chcecie wersję wegańską, dodajcie płatki drożdżowe,
  • oliwa extra vergine: tu również można zaszaleć – ja czasami daję pół/pół z olejem lnianym,
  • 1/2 ząbku czosnku, posiekanego (można więcej),
  • sok z cytryny (opcjonalnie),
  • sól, pieprz

Liście umyj i dokładnie osusz. Groszek ugotuj na parze lub w wodzie. Brokuły podziel na różyczki.

Zmiksuj wszystko na pastę (blenderem ręcznym lub w robocie kuchennym), dopraw do smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny, jeżeli chcesz i voilà! Jeżeli macie duże orzechy, to możecie je najpierw same zblendować, a potem dodać resztę składników.


Ciekawa jestem, czy Włosi by się na mnie bardzo obrazili…

pesto_2

Dodaj komentarz

Powiadom o
avatar
wpDiscuz